Strona główna $ ADHD i ASD $ Odżywiona po… Równowadze – recenzja najnowszej książki Agaty Głydy @psycholog_o_diecie

Dominika Musiałowska

21 lipca 2026

Odżywiona po… Równowadze – recenzja najnowszej książki Agaty Głydy @psycholog_o_diecie

ADHD i ASD, Dietetyka i żywienie, Książki, Psychodietetyka | 0 komentarzy

Kiedy zadzwoniła do mnie Agata z pytaniem czy chciałabym przeczytać jej najnowszą książkę, nie musiałam się długo zastanawiać nad odpowiedzią.

W końcu czytałam jej wcześniejszą książkę Równowaga. Jak ogarnąć dietę i odzyskać spokój, od dawna obserwuję jej działania w mediach społecznościowych i bardzo ją cenię za to co robi. Kierunek mojej pracy i myślenia na temat jedzenia, stylu życia i otaczającego nas świata, jest bardzo bliski temu, co Agata przekazuje w swoich książkach, artykułach i treściach, które puszcza w świat. Dlatego z ogromną przyjemnością przeczytałam jej najnowszą pozycję Odżywiona. Odzyskaj spokój w jedzeniu po latach diet i przygotowałam niniejszą recenzję, która mam nadzieję zachęci Was do lektury.

Agata Głyda jest psycholożką, certyfikowaną terapeutką poznawczo-behawioralną, specjalistką psychodietetyki, wykładowczynią akademicką i autorką bloga www.psychologodiecie.pl . Znajdziecie ją również na Instagramie i Facebooku.

Od początku… o czym i dla kogo jest książka Odżywiona. Odzyskaj spokój po latach diet?

Książka kierowana jest przede wszystkim do kobiet, które chcą wyjść z błędnego koła diet, (cyt.) „szukają spokoju, większej swobody i oparcia w sobie, a nie w kolejnych regułach. To opowieść o relacji z jedzeniem – nadwyrężonej, pełnej sprzecznych sygnałów. I o tym, że można ją stopniowo odbudować”.

Mimo, że książka kierowana jest do kobiet, uważam, że i mężczyźni odnajdą w niej wiele wskazówek i myśli, które będą mogli zastosować w swojej drodze do zdrowszej relacji z jedzeniem.

Książka podzielona jest na trzy części:

Część I. „Jak zaczęły się nasze kłopoty z jedzeniem

Ta część jest wspaniałym wprowadzeniem do świata psychodietetyki, gdzie autorka w zrozumiały i prosty sposób wyjaśnia czym jest kultura diet i społeczne normy, które tworzą nasze przekonania, oraz dlaczego tak silnie niektóre z nich zostają w naszej głowie. Pokazuje także jaki wpływ na nasze podejście do jedzenia i ciała ma rodzina i środowisko, w którym się wychowaliśmy oraz pierwsze doświadczenia żywieniowe powstałe przy rodzinnym stole. Ponadto, dowiadujemy się również co predyspozycje biologiczne i neuroróżnorodność mają wspólnego z naszą aktualną relacją z jedzeniem, apetytem, zachowaniami żywieniowymi i wieloma innymi aspektami, które towarzyszą nam na co dzień.

Część II. Mechanizmy, które podtrzymują problem

W drugiej części książki dowiadujemy się czym tak naprawdę jest błędne koło diet. Dlaczego często pragniemy ważyć mniej, skąd przekonania, że żeby schudnąć trzeba trzymać reżim dietetyczny i trenować na najwyższej intensywności, dlaczego później rzucamy się na jedzenie, tracimy kontrolę i ponownie tyjemy… W tej części także dowiadujemy się jak to wszystko wpływa na nasz nastrój i emocje, czym są (i jakie są) zaburzenia odżywiania oraz czym właściwie jest ta cała zdrowa relacja z jedzeniem? 😊

Część III. Droga do spokojniejszej relacji z jedzeniem

I tutaj czeka na nas trochę praktyki. Po przyjemnej części teoretycznej, czas dowiedzieć się jak wprowadzić to w życie. Agata przedstawia wiele narzędzi psychodietetycznych i psychologicznych, które wspierają wprowadzanie pewnych zmian, ale z szacunkiem i życzliwością do siebie. Nie ma tutaj planów treningowych, jadłospisów, rozpisanych kroków, które MUSISZ wykonać, żeby „osiągnąć sukces” i „być lepszą wersją siebie”. Zamiast tego poznajesz zupełnie inny punkt widzenia, dzięki, któremu możesz odzyskać spokój i zadbać o zdrowie dzięki budowaniu bezpieczeństwa, zrozumienia i akceptacji. Poznajesz narzędzia, dzięki którym możesz nauczyć się rozpoznawać sygnały głodu i sytości, zmęczenia, przeciążenia, odbudowujesz kontakt z sygnałami z ciała, uczysz się większej uważności przy jedzeniu i na co dzień. Agata w zrozumiały sposób opisuje czym jest napięcie emocjonalne i jak wpływa na nasze wybory żywieniowe, oraz jak odróżnić je od głodu, i odwrotnie. Na koniec dowiesz się jak odżywiać się nie stosując diet oraz czym jest Psychodietetyczny talerz zdrowej relacji z jedzeniem.

Podsumowanie i nie tylko

Na końcu książki znajdziesz nie tylko podsumowanie i słowo na zakończenie, ale również SŁOWNICZEK POJĘĆ, który jest absolutnie czymś fantastycznym w tej książce. Zamiast rozpisywać obszerne definicje w treści rozdziałów, jest on osobnym elementem, do którego możesz zajrzeć, jeśli jakieś pojęcia są dla Ciebie nowe lub nie do końca zrozumiałe.

Moja subiektywna opinia o książce

Nikogo pewnie nie zaskoczę pisząc, że jest to fantastyczna książka. Zresztą tak jak Równowagę będę ją polecać swoim studentom i pacjentom, jako psychodietetyczny must have.

Gdy czytam takie książki, niekiedy pojawia się we mnie nutka zdrowej zazdrości w stylu „Kurczę, czemu ja nie wpadłam na to, żeby wątek X opisać w taki sposób” 😊. Dlatego z całego serca podziwiam i szanuję Agatę za sposób przekazywania swojej (ogromnej!) wiedzy, przejrzystość i trafność w wyjaśnianiu różnych zjawisk społecznych, kulturowych i psychologicznych, w które z dużą lekkością wplata merytoryczne treści dotyczące fizjologii człowieka, neurobiologii i dietetyki.

Spektrum autyzmu i ADHD a żywienie

A jeżeli o neurobiologii mowa, to ogromny plus za uwzględnienie aspektów żywieniowych u osób w spektrum autyzmu i ADHD. Nie jest to oczywiście główny temat tej książki, ale neuroróżnorodność dotyczy nas wszystkich, więc pokazanie jednego z jej elementów jest ogromnie ważne. Szczególnie, że coraz więcej dorosłych kobiet, otrzymuje diagnozę spektrum autyzmu i/lub ADHD, a różne wyzwania i doświadczenia żywieniowe wcale nie są rzadkością, wręcz przeciwnie. Zatem spokojnie mogę założyć, że część czytelniczek Odżywionej to będą kobiety z takim neurorozwojowym sposobem postrzegania świata (ja również się do tej grupy zaliczam 😊).

To co mi się również bardzo podoba w książce Agaty, to poza wspomnianym już wyżej słownikiem pojęć znajdującym się na końcu książki, to podsumowania po każdej części. Pomaga to uporządkować przeczytane treści, ale nie dopiero po przeczytaniu całej książki, ale po kilku rozdziałach. Dla mnie osobiście, jako osoby z ADHD i ASD, która często kończąc czytać książkę, nie pamięta co było na początku, jest to ogromne ułatwienie.

Do tego piękne grafiki…

które pomagają na chwilę się zatrzymać między ścianą tekstu. I to znowu bardzo praktyczny element dla osób z ADHD, które potrzebują jakiegoś bodźca, żeby utrzymać uwagę nieco dłużej (co przy książkach, które składają się z samego tekstu bywa czasami trudne. Tak, wiem, moja książka Mam autyzm, ADHD i całe spektrum możliwości właśnie taka jest 😉 Bardzo bym chciała urozmaicić ją wizualnie, ale nie zawsze można mieć to co się chce 😉 na razie zostawmy ten temat i wróćmy do Odżywionej…).

Refleksje, ćwiczenia i porządek dla myśli

Co jeszcze przypadło mi do gustu? Ćwiczenia, miejsca na refleksje itd. Nie jest ich za dużo ani za mało. Mimo, że w psychodietetyce mamy mnóstwo narzędzi, kart pracy itp., to książka nie jest Workbookiem, ale nie ogranicza się do samej teorii i wskazówek. Za to otwiera przestrzeń do współuczestniczenia w tej podróży. Po każdym rozdziale, gdy pojawiały się miejsca na refleksje, pytania do siebie, z przyjemnością zatrzymywałam się, żeby odpowiedzieć na nie w swojej głowie. Sama siebie potrafiłam czasami zaskoczyć 😊

Własne doświadczenia

Doceniam autorów, którzy nie boją się napisać o swoich doświadczeniach i drodze, którą przebyli. Agata jest jedną z nich, co tylko pokazuje, że jest nie tylko świetną specjalistką, ale jedną z kobiet, która również doświadczyła sytuacji trudnych i nieprzyjemnych, które wpłynęły na jej późniejsze postrzeganie siebie, swojego ciała i relację z jedzeniem. Często to właśnie te historie, prowadzą nas w kierunku pomagania innym, bo możemy lepiej zrozumieć z czym mierzy się druga osoba. Osobiste doświadczenia specjalistów pomagają w obraniu swojego indywidualnego i unikatowego kierunku zawodowego, co bardzo wyraźnie widać u Agaty.

W jej książkach wyraźnie widzę jak wiele serca, ale i swojego prywatnego głosu wkłada, żeby głośno powiedzieć to co przez lata potrafiło być zagłuszane przez kulturę diet i oczekiwania społeczne. Ten głos jest bardzo ważny i powinien być wysłuchany przez wszystkie osoby, które przez lata słyszały, że ich wartość zależy od rozmiaru ubrania, że muszą wpisywać się w społeczne oczekiwania „idealnej sylwetki”, że jeżeli „nie schudną do ślubu/ studniówki/ wakacji” to powinny zakładać jedynie worek pokutny i „bardziej się postarać”, bo zapewne „brakuje im silnej woli” i „są za słabe”.

Od razu powiem Ci, że „nie jesteś za słaba” i „nie brakuje Ci silnej woli”, a przyczyny tego, że dotychczasowe próby „utrzymania diety” nie były skuteczne, są zupełnie inne. Jeśli chcesz dowiedzieć się jakie, po prostu przeczytaj książkę Odżywiona. Odzyskaj spokój w jedzeniu po latach diet 😊

Czy coś mi się nie podoba?

W recenzjach zwykle pojawiają się również słowa krytyki. Nie jestem fanką szukania czegoś na siłę, zwłaszcza jeśli książka mi się podoba i uważam, że jest bardzo wartościowa i społecznie POTRZEBNA. Czytanie Odżywionej to była dla mnie ogromna przyjemność. Są książki, które bardzo mi się podobają i z przyjemnością je polecam, ale zdarza się, że czasami trudno mi się je czyta, a momentami się męczę, mimo, że na końcu jestem zachwycona. Tutaj nie czułam zmęczenia, a każdy rozdział sprawiał, że chciałam więcej.

Jednak, jeżeli czegoś mi zabrakło, to bibliografia na końcu książki. Agata powoływała się na badania i do większości był podany przypis dolny. Osobiście preferuję poza przypisami dolnymi, pełną bibliografię na końcu, bo… lubię ją czytać w całości 😊. Nie jest to oczywiście coś co jest niezbędne i każdy autor tworzy książkę tak jak chce, nie każdy czytelnik też będzie tego oczekiwał. To jest moja subiektywna opinia i prywatna preferencja.

Piękno rozwoju Autorki

Na koniec tej recenzji, chcę podzielić się tym co Agata napisała we wstępie do Odżywionej. Ta refleksja jest mi bardzo bliska i pokazuje piękno rozwoju Autorki i to, że cały czas idziemy do przodu w każdej dziedzinie naszego życia: (cyt.)

(…) Początkowo planowałam jedynie uaktualnić „Równowagę”. Kiedy jednak do niej wróciłam, zobaczyłam, jak bardzo zmieniła się moja perspektywa. Jak wiele tematów we mnie dojrzało. Jak dużo więcej mam czytelnikom do powiedzenia. Nie potrafiłabym wejść drugi raz do tej samej rzeki. Jako autorka i terapeutka jestem dziś w innym miejscu. Nieustannie się rozwijam i pracuję terapeutycznie z kobietami, od których bardzo dużo się uczę. Ta książka jest nową, pogłębioną opowieścią o relacji z jedzeniem. Nie jest poprawioną wersją „Równowagi” – bo ta była i jest najlepszą wersją siebie! (…)”

Cieszę się, że powstała kolejna książka, która może pomagać nam wszystkim. Agata, bardzo Ci za nią dziękuję! 🙂 

.

Ja już ją przeczytałam… teraz Twoja kolej! 😊

Gdzie kupię książkę? KLIKNIJ TUTAJ 🙂 

Koniecznie podziel się swoją opinią!

Chcesz otrzymać egzemplarz i napisać własną recenzję?

Możesz otrzymać od nas jedną z dwóch bezpłatnych egzemplarzy do własnej recenzji! Wystarczy, że do 31 lipca 2026 napiszesz do nas maila na biuro@insulinoopornosc.com z linkiem do swojego bloga lub profilu w mediach społecznościowych i napiszesz dlaczego chciałabyś napisać recenzję „Odżywionej”.

Wybierzemy dwie osoby, które otrzymają od nas bezpłatny egzemplarz książki Agaty Głydy 😊

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *